Manicure hybrydowy w domowym zaciszu

Zawsze lubiłam mieć piękne paznokcie. Jednak nie zawsze to było możliwe. Zwykły lakier do paznokci trzymał się średnio dwa dni. Te gorsz...

26.08.2016

My uwielbiamy handmade! A Ty?


Uwielbiamy zabawki (a właściwie nie tylko) wykonywane ręcznie. Nie mogę przejść obok nich obojętnie. Za każdym razem coś mnie do nich ciągnie, muszę je chociaż obejrzeć. Jest to "coś" w takich zabawkach, które nie wyszły z fabryki, każda wyglądając tak samo w najmniejszych szczegółach. Może to śmiesznie brzmi, ale rzeczy, a w tym wypadku akurat zabawki wykonywane ręcznie mają duszę. Mają historię opowiadaną przez każdy szew. Trzymając taką rzecz czuć pracę, jaką włożyły w wykonanie jej czyjeś ręce. To jest w nich piękne i wyjątkowe.
0

24.08.2016

Nasza przedszkolna wyprawka


Wyprawka do niemieckiego przedszkola nieco się różni od wyprawki do przedszkola polskiego. Myślę, że jest to różnica działająca na korzyść rodziców zwłaszcza finansowo. Jest zdecydowanie mniej rzeczy do kupienia. Rok temu z lekkim przerażeniem obserwowałam mamy szykujące przedszkolne wyprawki, pakujące na pierwszy dzień śpiwory, pościele, piżamy, ręczniki i te wszystkie kredki, farbki, bloki itp. Do naszego przedszkola żadna z tych rzeczy nie jest Lidii potrzebna. Na wszystkie przybory płacimy comiesięczną niewielką składkę. Dzisiaj więc pokażę Wam czego potrzebujemy i z czego składa się nasza przedszkolna wyprawka.
0

22.08.2016

Poczytaj mi mamo ks. 6 & Opowiem Ci, mamo, co robią koty



Dzisiaj mam dla Was dwie książki. Jedna uczy o wielu ważnych rzeczach i jest idealną na czytanie do snu. Przy drugiej natomiast można się świetnie bawić i śmiać. Obie wspaniałe i po obie Lidia sięga równie chętnie, choć z tą drugą może też się bawić sama.
0

19.08.2016

Metryczka dla dziewczynki i chłopca - do pobrania


Jakiś czas temu dostałam wiadomość od jednej Was, czy robię metryczki. Powiem Wam, że myślałam o tym już jakiś czas temu, ale nie wiedziałam jak to rozwiązać, żeby taką metryczkę można było edytować. Poszperałam jednak troszkę tu i ówdzie i okazało się, że wcale nie jest to takie trudne.
W związku z tym stworzyłam dla Was dwie metryczki - jedną dla dziewczynki, drugą dla chłopca. Metryczki są do pobrania w formacie .pdf, więc do ich otwarcia i edycji będziecie potrzebować programu Adobe Acrobat Reader. Dodatkowo będą Wam potrzebne dwie czcionki, których użyłam w projektach: Amatic SC i Better Together --> instrukcję jak zainstalować czcionkę znajdziecie np. tu. Kiedy już wszystko macie zainstalowane wystarczy otworzyć plik, wpisać dane Waszych dzieci, zapisać i plik jest gotowy do druku. 
Jeśli chodzi o rozmieszczenie tekstu możecie w gotowe pola wpisywać co chcecie, tak, że miejsce urodzenia może znajdować się dla przykładu w miejscu daty, albo możecie w jego miejsce wpisać cokolwiek Wam się tylko podoba (warto zwrócić na to uwagę zwłaszcza, przy dłuższej nazwie miejscowości, która może się nie zmieścić w proponowane przeze mnie pole).
0

17.08.2016

Manicure hybrydowy w domowym zaciszu


Zawsze lubiłam mieć piękne paznokcie. Jednak nie zawsze to było możliwe. Zwykły lakier do paznokci trzymał się średnio dwa dni. Te gorsze jeden, a lepsze trzy, ale nigdy więcej. Ciągłe zmywanie i malowanie paznokci, jedna warstwa, druga, top i czekanie aż to wszystko wyschnie doprowadzało mnie do szału. A po tym całym wysiłku on i tak odpryskiwał i paznokcie wyglądały jeszcze gorzej niż wcześniej. Potrzebowałam więc czegoś trwalszego.

Zaczęło się w liceum, moje pierwsze żelowe paznokcie zrobiła mi koleżanka. Były koszmarne i niestety zaczęły odpadać już tego samego dnia (odpadać, nie zapowietrzać się). Wtedy zgłosiłam się do Agi, która poleciła mi Marzenę. Oj co to była za kobieta! Taki talent w rękach zdarza się rzadko. Uwielbiałam te cuda, które potrafiła stworzyć na moich paznokciach. Niestety po kilku miesiącach naszej przygody Marzena się wyprowadziła, a ja zostałam z gorzkim rozczarowaniem i naturalnymi paznokciami. Od tej pory nie pamiętam ile czasu minęło do następnego razu, ale w końcu poszłam do salonu, a tam coś poszło nie tak i już następnego dnia miałam zapowietrzone paznokcie. Próbowałam u tej Pani kilka razy, później u innej koleżanki, ale żel wciąż się zapowietrzał, a jedyna hybryda jaką kiedykolwiek miałam na sobie zeszła płatami. Uznałam, że najwidoczniej coś moim paznokciom mocno nie pasuje i na jakieś dwa lata dałam sobie spokój.
0

15.08.2016

Rower dla [prawie] czterolatki - nasz wybór


Jeszcze niedawno Lidia jeździła na swojej biegówce i właściwie nie rozmyślałam zbyt intensywnie o zakupie "dorosłego" roweru. Wydawało mi się, że to jeszcze nie czas na nią i że kupimy za rok. Teraz aż wstyd się do tego przyznać. Nie uwierzyłam w możliwości swojego dziecka.
W tym roku na wiosnę, kiedy na ulice wyjechały rowery Lidia zaczęła się za nimi rozglądać z utęsknieniem, aż w końcu powiedziała, że ona też chce rower z pedałami. Od tej pory codziennie i po kilka razy dziennie przypominała nam o tym. Zbliżał się wielkimi krokami Dzień Dziecka, więc stwierdziliśmy, że to będzie idealny prezent dla małej. Nie chcieliśmy czekać do jej urodzin, ponieważ ona sama musiałaby czekać zbyt wiele miesięcy, a poza tym obawialiśmy się, że nie pojeździ na nowym rowerze długo, bo zaraz przyjdzie zima.
0

12.08.2016

Stworzone dla młodych


Lato nas w tym roku nie rozpieszcza. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że jest okropnie. Rzeczywiście, zdarzały się upalne dni, jednak było ich tak mało, że policzyłabym chyba na palcach jednej ręki. Bywają też dni ciepłe, lecz te podchodzą mi bardziej pod wiosenną niż letnią pogodę. Zdecydowanie więcej mieliśmy deszczu. Gdzie to lato? Co to za lato? Sukienki na ramiączkach, cienkie zwiewne bluzeczki i stroje kąpielowe leżą w szafie nieużywane. Nowe sandały założone może dwa razy. Za to w ciągłym obiegu są kurtki, długie rękawy i kalosze. Basen miał swoją premierę i od tej pory leży biedny zwinięty coraz ciaśniej w łazience. D. chce go schować, ja wciąż mam nadzieję.
Powoli zaczynam wpadać w depresję. Dobrze, że czasem jeszcze wyjdzie słońce i chociaż rozjaśni nam to 13 stopni za oknem (to tylko średnia, bo bywa 11, albo też szalone 15!). To już jesień. Chociaż wróć, jakie już. Lata po prostu w tym roku nie było.
0

10.08.2016

Sznurki i dziurki & Misiowe puzelki od Granna



Chcę Wam dzisiaj pokazać dwie z naszych niedawno nabytych gier. Będą to jak w tytule - wyszywanka (bez igły!) Sznurki i dziurki oraz puzzlo - gra Misiowe puzelki. Obie zostały przyjęte przez Lidię bardzo ochoczo, dlatego że mała uwielbia wszystkie prace manualne, więc takie dłubanie, wyszywanie jest dla niej super sprawą, a puzzle jak to puzzle - Lidia uwielbia. Ogromnym plusem jest to, że obu gier/zabawek dziecko może używać zarówno samo jak i z rodzicami, kolegami. Nie ograniczają go więc one do czyjejś dodatkowej obecności. Co więcej, potrafią dziecko wyciszyć jednocześnie ucząc je cierpliwości, koncentracji, precyzji, umiejętności gry z kostką, czy analizy i syntezy wzrokowej.
0

08.08.2016

Małe rzeczy, dzięki którym Twoje dziecko poczuje się wyjątkowe

Chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci. Tu nie ma z czym dyskutować. Wprowadzamy zasady, lekko rozpieszczamy, każda z nas ma wybrany przez siebie model wychowania dziecka. Często się one różnią, często się nie zgadzamy. Jedne z nas pozwalają dzieciom oglądać telewizję, inne nie, jedne z nas kupują dzieciom co chwilę prezenty, inne z nas trzymają się tylko okazji. Karmimy tak, albo inaczej, śpimy z dzieckiem czy nie, szczepimy, albo wolimy nie szczepić. Ale w ogólnym rozrachunku wszystkie mamy jeden cel. Wychowanie naszego dziecka na dobrego i szczęśliwego człowieka.
Popełniamy też błędy. Jesteśmy tylko ludźmi, popełnianie błędów jest mocno zakorzenione w naszej naturze. Żadna z nas nie jest idealna. W ciągłym biegu zdarza nam się niechcący "odłożyć" dziecko na bok, zbyt często mówić "za chwilę", "nie teraz", "nie przeszkadzaj". Z pewnością jeszcze ciężej jest rodzicom więcej niż jednego dziecka. Swoją uwagę muszą w końcu podzielić na kilkoro dzieci, a każde z nich trzeba traktować indywidualnie. Zdarza się, że zaniedbujemy troszkę uczucia naszych dzieci, niezależnie od tego, czy posiadamy jedno, dwoje, czy jeszcze większą gromadkę.


Dzisiaj chcę Ci przedstawić kilka prostych rzeczy, dzięki którym Twoje dziecko poczuje się szczęśliwsze i wyjątkowe, a wcale nie wymagają wiele czasu i wysiłku.
0

05.08.2016

Szybki przegląd lipca

Lipiec nie był dla mnie dobrym miesiącem. Pogoda nie zachwycała, a mnie złapała ogromna niemoc i brak skupienia. Przez to nie zrobiłam w lipcu tego, co sobie założyłam, odkładając wszystko na to przysłowiowe jutro. Taki stan rzeczy próbowałam sobie poprawić zakupami. Między innymi w końcu kupiłam sobie zestaw do manicure hybrydowego, który już mi się śnił po nocach. Aktualnie mam na sobie moje drugie pazurki i już wiem, że hybrydy uwielbiam. Za jakiś czas napiszę Wam o tym więcej. Udało nam się też odwiedzić Ogród Botaniczny, który planowaliśmy już od dłuższego czasu i świętowaliśmy z mężem czwartą rocznicę ślubu.
Przeważnie jednak dni upływały nam bardzo spokojnie, a nawet leniwie. Najgorsze jest to, że jak już raz sobie pozwolisz na odrobinę lenistwa bardzo ciężko jest zebrać się w sobie i wrócić do dawnego trybu. 
Mam nadzieję, że sierpień będzie dla nas bardziej łaskawy. Zarówno pod kątem pogody, jak i zdrowia (zaczęłam ten miesiąc zapaleniem ucha) oraz większej motywacji. Czekają nas urodziny męża, moje imieniny i dokończenie kompletowania przedszkolnej wyprawki.
Tymczasem zapraszam Was na przegląd lipca w zdjęciach:

0




Szablon stworzony przez Blokotka. Edytowany przez SANDRĘ WACHOWSKĄ. Wszelkie prawa zastrzeżone.