Biblioteczka Lidii - część pierwsza


Uwielbiam czytać. Odkąd pamiętam było to moim ulubionym zajęciem. Osobiście do gustu najbardziej przypadła mi fantastyka, ale zdarzały się również inne gatunki. Uwielbiam usiąść sobie na sofie czy fotelu, przykryć ciepłym kocem i oddać się książce. Poczuć ją wszystkimi zmysłami, chłonąć jej zapach, fakturę papieru przesuwającego się pod palcami i widzieć... Nie tylko litery. Widzieć oczami wyobraźni to co czytam. Żyć przez chwilę innym życiem, uciec w inny świat. Mogłabym tak siedzieć i czytać cały dzień. Oczywiście przy dziecku to niemożliwe. Mimo to staram się czytać w tych nielicznych chwilach, kiedy mała śpi, a ja mogę zostać sam na sam z książką.

Do tej pory nie zauważyłam u Lidii fascynacji książkami. Ani jedną. Jest jak ze wszystkim - poogląda przez chwilę i rzuci w kąt, albo nie daj Boże rozwali. Próbuję oglądać z nią książki, czytać jej, ale zainteresowanie jest dosłownie minutowe, potem Lidia idzie dalej. Nie dla niej spokojne siedzenie na tyłku i oglądanie, czytanie, rozmowa. Nie gra? Nie świeci się? Nie można przy tym poskakać i poszaleć? To już nie jest fajnie. Mimo to kupuję jej książki i będę kupować. Któregoś dnia, kiedy ją to bardziej zainteresuje będzie miała w czym wybierać.

Poniżej przedstawiam Wam pierwszą część książek Lidki.


Robimisie i Różnimisie, Agata Królak, wyd. Dwie Siostry



Wspaniałe książeczki. Takie, które lubię najbardziej. Każdą książkę można przeczytać na setki, tysiące sposobów. Możemy wyobrazić sobie pływaczkę zdobywającą medal olimpijski, czy astronautę podbijającego kosmos. Wymyślać przeróżne historie, o misiu który skakał w kałużach i wrócił do domku cały umorusany, czy o misiu - rajdowcu.
Co zachwyca mnie osobiście? Oprawa graficzna. Misie wyglądają jakby [trochę starsze] dziecko wzięło do ręki kredki i namalowało misie w książce. Dlatego wydają mi się bardziej przystępne dla maluchów, które nie będą malować jak daVinci.





Książeczki możecie kupić TU - w pakiecie wychodzi taniej.


Pomelo jest zakochany Pomelo ma się dobrze pod swoim dmuchawcem, Ramona Badescu, Benjamin Chaud, wyd. Zakamarki


Pomelo to mały niezdarny słonik z wielką trąbą mieszkający w ogródku pod dmuchawcem. Słonik, który kocha wszystko i wszystkich. Ma swoje strachy i radości.
Każda książeczka jest podzielona na trzy rozdziały. Mamy więc 'Pomelo jest zakochany', 'Wszystko znika' (gdzie nasz mały słonik odkrywa zjawisko zimy) oraz 'Pomelo jest fantasłoniczny'. W drugiej książeczce znajdziemy Pomelo, który 'ma się dobrze pod swoim dmuchawcem', 'Pomelo się boi' oraz 'Radosne dni'.
Przezabawne książeczki! Zdecydowanie planuję zakup pozostałych części. Śliczne kolorowe obrazki i śmieszne teksty (chociaż samego tekstu nie znajdziecie wiele - jedno zdanie na stronę).
Słonik podbił moje serce pozytywnym nastawieniem do świata i samego siebie.





Książeczki do kupienie TU i TU.


Bajeczki naszego dzieciństwa, wyd. Olesiejuk


I co tu wiele pisać? Tytuł mówi sam za siebie. Jest to zbiór bajek i baśni naszego dzieciństwa, naszych rodziców i dziadków. Uniwersalne bajeczki, które przypadną do gustu każdemu dziecku. Znajdziecie tam Kopciuszka, Śpiącą Królewnę, Trzy sprytne koziołki i 14 innych bajek. Piękne ilustracje i co najważniejsze - nie okrojone teksty.
Szukałam dla Lidki właśnie takiej książeczki, kiedy to wybrałam się na zwykłe zakupy do... Biedronki. Jest to zdecydowanie nasz Biedronkowy hit! Przy okazji każdych zakupów zatrzymuję się przy stoisku z książkami, bo naprawdę można znaleźć tam świetne książeczki po śmiesznie niskich cenach (zresztą nie tylko książeczki).




Jeśli nie udało Wam się upolować książki w Biedronce, możecie ją kupić TU.


c.d.n.

ETYKIETY: , , , , , , , ,

Zobacz też:

8 komentarze

  1. Lubie posty i książkach :) mamy pozycje pierwsza , a zainteresowała mnie druga i trzecia pozycja . Musze zamówić bo te książki juz sie młodej nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas na książeczki będzie jeszcze czas, ale post zapamiętamy i na pewno do niego wrócimy. P.S. ja córci na pewno będę czytać swoją ulubioną bajkę, którą znałam na pamięć - Pchła Szachrajka :)

    http://swiatwokoltosi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Franek póki co uwielbia jak mu czytam wierszyki, więc na razie czytamy Brzechwę, połowę z nich znam już na pamięć :P Będę chciała kupować mu powoli inne książeczki, ale na rynku jest tyle pozycji, że nie wiadomo na co się zdecydować więc fajnie jak ktoś coś poleca :) Miło by było, gdybyś jeszcze czasem wrzuciła taki post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierszyków jeszcze nie mamy, ale są w planach. Drugi post książeczkowy będzie niedługo, a potem jak się nazbiera kilka nowych pozycji, to na pewno będzie kolejny :)

      Usuń
  4. Uwielbiam czytać książki i zaraziłam swoje dzieciaki :) . Pozycje 1 i 2 posiadamy i często do nich wracamy :) Pzd

    OdpowiedzUsuń
  5. Lidia jeszcze pokocha książki. Najważniejsze, że ma z nimi kontakt (nieważne, że kilkuminutowy). Pozycje, które polecasz, naprawdę fajne. Dziękuję za tego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uwielbiam czytać. Teraz robię to wieczorami, kiedy moje dzieciaczki zasną ;)

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj do Life and Chill