Każda księżniczka musi mieć swój zamek


Od kiedy zaszłam w ciążę wiedziałam, że moja córka na każde swoje urodziny będzie dostawać ode mnie tor. Nie taki zamówiony w cukierni. Zrobiony przeze mnie.Więc kiedy upiekłam Lidii tort na pierwsze urodzinki, a następnie na urodziny mojego brata stało się już jasne, że torty będę robić każdemu członkowi najbliższej rodziny [ i jak się okazuje nie tylko].



Dzisiaj przyjęcie urodzinowe organizuje moja młodsza siostra. Sto lat Aluś!
Nawet się długo nie zastanawiałam. Wiedziałam od początku, że to musi być TEN tort.
Szczerze mówiąc obawiałam się, że będzie o wiele cięższy do zrobienia, niż był w rzeczywistości.
Chcecie wiedzieć jak go zrobić?
No to jedziemy.


Co Wam będzie potrzebne?
- biszkopt - nie za mały (swój robiłam w formie 23 x 32 cm)
- coś do nasączenia biszkoptu (może to być nawet zwykła herbatka - u mnie cytrynowa)
- dżem - bardzo bardzo ważny! To dzięki niemu biszkopt jest wilgotny - możecie wylać na niego litr herbaty, ale jeśli nie położycie dżemu nie będzie taki mięciutki. Dżemu kładziemy cieniutką warstwę (u mnie dżem wiśniowy z wiśniami - jak w każdym torcie - lekko kwaskowaty bardzo dobrze pasuje do słodkiego kremu)
- krem (u mnie 3 rodzaje - czekoladowy i waniliowy do przełożenia tortu oraz truskawkowy na wierzch)
- waflowe rożki do lodów
- posypka cukrowa, brokat jadalny, wiórki czekoladowe - cokolwiek czym chcecie obsypać wieżyczki
- wafelki

Krok 1.

Przygotowanie wafelków - wieżyczek.


Rożki zanurzamy w kremie którym będziemy obkładać tort ( u mnie różowy - truskawkowy), rozsmarowujemy i obsypujemy posypką.
Wskazówka - będzie wygodniej jak nałożycie rożki na palce.
Tak przygotowane rożki wkładamy do lodówki - do schłodzenia.


Krok 2.

Kroimy biszkopt na trzy części, najlepiej kwadraty różnej wielkości.


Następnie każdą część kroimy na trzy blaty, nasączamy i przekładamy dżemem i kremem. Jeśli chodzi o ten najmniejszy kawałek po przecięciu na trzy blaty zjedzcie jeden i przełóżcie go tylko raz ( mam obawy, czy utrzymałby się). Wierzch każdego piętra obłóżcie masą (tą na wierzch) i poustawiajcie piętra jedno na drugim. Po czym siup do lodówki - niech się wszystko ładnie schłodzi - najlepiej zostawić w lodówce na noc (http://instagram.com/p/pcA0evEsE8/).

Krok 3. i 4.

Kiedy już Nam się wszystko ładnie schłodzi możemy przystąpić do ozdabiania tortu. Najpierw proponuję zrobić okna i drzwi - bierzemy wafelki, ewentualnie je docinamy i szprycą lub wykałaczką rysujemy kontury. Wstawiamy do lodówki i obkładamy cały tort masą.


Krok 5.

Ostatnie szlify.
Umieszczamy na torcie okna i drzwi, rozkładamy wieżyczki i ewentualnie ozdabiamy łączenia pięter.


I voila!
[szybko do lodówy!]

Na pewno każda księżniczka będzie zachwycona swoim tortem - zamkiem.
A jak go pokroić? Hmm, wyjdzie w praktyce :)




Spróbujcie kiedyś :)


ETYKIETY: , , , , ,

Zobacz też:

5 komentarze

  1. Czasem najprostsze pomysły robią największe wrażenie. Ciekawe, jak smakował.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Ja już nie mogę doczekać się tortu dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki tort zrobiłaś dla brata ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykły okrągły jeśli o to chodzi :) Wdając się w szczegóły - kakaowy biszkopt, krem czekoladowy i waniliowy, góra oblana czekoladą, a boki obsypane orzechami włoskimi.

      Usuń

Zajrzyj do Life and Chill