Operacja urodziny #2 - dekoracja stołu


Pozostajemy w ferworze przygotowań do urodzin Lidii. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić swoje inspiracje na dekoracje stołu/pokoju.
Na stole znajdą się papierowe talerzyki i słomki z jednej kolekcji, którą pokażę na samym końcu. Zamiast szklanek planuję szklane buteleczki.
Nad stołem zawieszone zostaną bibułowe pompony, które razem z balonami rozwieszę też gdzieniegdzie wokół stołu.
Gdzieś w tle (a może i na stole) będzie leżała zrobiona przeze mnie złota brokatowa dwójeczka, którą później wykorzystam do sesji urodzinowej.
Planuję samodzielnie zrobić chorągiewki na babeczki, zawieszki do ozdoby buteleczek i baner na tort. Po urodzinach udostępnię Wam swoje wypociny, może się komuś przydadzą.
Rozważałam jeszcze większy baner, ale zrezygnowałam - za dużo tego będzie a ma być prosto, ale ładnie. Wystarczy ten na torcie.
Na koniec kwiaty - najchętniej tulipany, ale nie wiem, czy gdzieś je w październiku dostanę.









www.pinterest.com
www.partybox.pl

www.partybox.pl

www.partybox.pl

Wciąż jeszcze główkuję i zbieram inspiracje. A Wy co myślicie o naszym planie dekoracji stołu? Coś byście zmienili, a może dodali?


ETYKIETY: , ,

Zobacz też:

12 komentarze

  1. Buteleczki fajny pomysł ale z doświadczenia wiem ,że ponowne ich napełnianie sprawia kłopot i z tego powodu nie są praktyczne. Najładniej takie dekoracje udają się w bardzo jasnych pomieszczeniach aby wszystko razem się komponowało. My jedne urodziny robiliśmy przed remontem domu nie było takiego wow jak w kolejnym roku po generalce gdzie już wszystko było idealnie.Polecam wynajęcie fotografa ,bo jakość zdjęć potem nieporównywalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyższe zdjęcia to tylko moja inspiracja. Na pewno nie będzie to wyglądać tak samo, bo póki co nie mam do tego warunków. Nie mam jeszcze pojęcia gdzie odbędą się urodziny. Jeśli będziemy w Polsce to pewnie u mojej mamy, bo nasze mieszkanko jest za małe. A jeśli wyjedziemy to urodziny będą bardzo skromne bo tylko w trójkę. Fotografa na same urodziny nie wynajmuję, bo póki co nie ma sensu. We wcześniejszym poście pisałam, że z dzieci będzie tylko Lidia i moja 9-letnia siostra, więc nie będzie tego uroku. Poza tym nie będą to urodziny z pompą. Zrobię sama kilka zdjęć, chyba że ciocia Lidii sama się zaoferuje. Za to urządzimy małej osobną plenerową sesję urodzinową.

      Usuń
    2. O tak plener to super pomysł zwłaszcza latem gdy kolory są nasycone. Do sesji wykorzystałabym też te pompony z poprzedniej ale na pewno zmieniłabym "fotografa". Nie obraź się ale z poprzedniej sesji piękna jest modelka i pompony resztę to już pominę milczeniem Widać brak nie tylko podstawowej wiedzy o fotografii ale i o adaptacji wnętrza do zdjęć.

      Usuń
    3. Ale gdzie przeczytałaś, że to była profesjonalna sesja? Bo ja nic takiego nie widzę. To była kombinacja amatorek, która i tak wg mnie wyszła bardzo ładnie.

      Usuń
  2. Specjalnie słowo "fotograf" jest w cudzysłowie więc zdaje sobie sprawę z braku doświadczenia. Za nieduże pieniądze a czasami za darmo można poszukać amatora mającego pojęcie o fotografii a wtedy dostrzeżesz różnicę i tamte zdjęcia szybko stracą ten zachwyt :) Opłaca się robić dzieciom dobrej jakości zdjęcia ,potem można je wykorzystać w różnych sytuacjach a z tych zwykłych nie zrobisz niestety nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak wyglądają dobrej jakości zdjęcia a mimo wszystko zdjęcia mojego dziecka nie tracą zachwytu. W końcu jest na nich Lidia. Zresztą co bym miała z tymi zdjęciami robić? Nie planuję drukować plakatów na pół ściany, a do ramki wystarczą mi takie jakie są. Nie mam zamiaru inwestować w fotografów, chyba że ktoś się sam zgłosi w ramach "współpracy". Moim planem jest własne szkolenie w zakresie fotografii, a na zakup sprzętu i efekty jeszcze trochę trzeba będzie poczekać.

      Usuń
    2. Mamy inne podejście ,bo dla mnie warto inwestować we wszystko co dotyczy dziecka tym bardziej ,że czasami to są naprawdę drobne kwoty. Czas szybko mija i to co można uchwycić teraz za miesiąc czy rok już nie będzie do uchwycenia. A co do druku plakatów to jeszcze się możesz zdziwić na jakie pomysły wpadają dzieci jeśli chodzi o dekoracje pokoju :P

      Usuń
    3. Inwestuję w to, co najważniejsze i w to, w co mogę zainwestować. Nie zawsze możemy mieć to czego chcemy. Poza tym nie wyobrażam sobie fotografa łażącego za nami krok w krok - bo jak inaczej uchwycić dobrym sprzętem i okiem te wszystkie wyjątkowe chwile. Tu właśnie zaczyna się typowa amatorszczyzna.

      Usuń
  3. Bezczelnie wetnę się w rozmowę, ale zdjęcia z poprzedniego wpisu są naprawdę dobre! I mają urok w sobie.. Nie rozumiem nadymki "Anonimowego" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie rozumiem :) A Tobie bardzo dziękuję :) Nasz "kiepski fotograf" też się ucieszy :)

      Usuń
    2. Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń

Zajrzyj do Life and Chill