Od butelki do kubeczka - czyli nasza droga do samodzielnego picia

źródło: www.lovi.pl
Lubię myśleć o sobie jako o luźnej mamie. Co to znaczy? Tyle tylko, że nie spinam się o wszystko. Daję mojemu dziecku wolny wybór i przestrzeń do odkrywania siebie, swoich umiejętności. Nie poganiam, nie wymagam. Próbuję.
Nie znajduję nic dziwnego w tym, że Lidia nie układa 100- elementowych puzzli, nie mówi zdaniami podrzędnie złożonymi, albo wciąż nosi pampersa.
Daję jej czas.
Bawię się i uczę.
Uczę, ale nie nakazuję, nie wymagam.

Tak samo było z nauką picia. Cały proces przebiegał wolno, w jej tempie. Dałam jej czas i przestrzeń na odkrycie w sobie tej zwykłej, ale jak się okazuje bardzo radosnej umiejętności.

Nauka samodzielnego picia zaczyna się od małego. To już wtedy, kiedy dziecko łapie w rączki butelkę uczy się ją podtrzymywać i odkrywa, że musi ją przechylić, żeby się napić. Warto pielęgnować nabywanie tej umiejętności, aż stanie się czymś zupełnie naturalnym.

W wieku kilku miesięcy przerzucamy się na kubek niekapek. Dziecko odkrywa nieco inny sposób picia, musi miarkować przepływ płynu do ust, tak żeby się nie zakrztusić. To właśnie z niekapkiem tak ciężko nam się rozstać. Bo przecież jest taaaaki wygodny. I dla mamy i dla malucha. W końcu to prawie butelka. A mama nie musi się martwić o zalane ubrania, dywan i sofę (Chociaż z drugiej strony droga mamo, czy na pewno? Mycie każdej szczeliny i wyparzanie niekapka jest wygodniejsze?)

Jak się rozstać z butelką? Jak pożegnać ją raz na zawsze? Każde dziecko jest inne. Każde potrzebuje czegoś innego. Jedno nauczy się w jeden dzień, inne będzie potrzebować czasu. Jedno od razu przejmie inicjatywę, drugie jedynie z pomocą.

Lidia to typowa Zosia samosia, toteż postanowiłam tą jej samodzielność wykorzystać.
Nasza nauka picia przebiegała dwutorowo. Raz kubek, raz słomka.

Kubek jednak nie byle jaki. Słyszeliście kiedyś o Doidy Cup? Ciekawy krzywy kubeczek. Znacznie usprawnia proces picia. Dzięki krzywym ściankom dziecko widzi co pije i nie musi go znacznie przechylać.
Doidy Cup sprawdzał się doskonale. Lidia uczyła się kontroli wypijanego płynu, oraz samego picia z otwartego kubka.

Byłam jednak ciekawa jej reakcji na podanie napoju ze słomką w 'dorosłym' kubku. Początkowo zabawa była przednia. Lidię cieszyło kolejne odkrycie i od razu zrozumiała system picia przez słomkę.
Po pewnym czasie okazało się, że słomka zaczęła jej przeszkadzać, albo po prostu ją nudzić. Początkowo piła jeszcze trochę, po czym wyjmowała ją i próbowała z samego kubka.
Oczywiście nie obyło się bez polewania. Was też to czeka! Najważniejsze jest jednak zachowanie spokoju, przebranie dziecka po raz n-ty tego dnia i wytłumaczenie, że nie stało się nic złego i jak może to poprawić.

Od jakiegoś czasu Lidia sama ściąga sobie picie ze stołu, przynosi się pochwalić i ostrożnie wypija. Z kubka.
U nas zadziałało pozostawienie Lidii czasu na naukę i pozwolenie jej działać [prawie] samodzielnie. Jednak u różnych dzieci mogą skutkować  inne metody.

Podzielcie się tym, jak Wasze dzieci nauczyły się pić z 'dorosłego' kubka.

ETYKIETY: , , , ,

Zobacz też:

8 komentarze

  1. U nas pierwszy Klusek nauczył się pić z butelki dopiero jak opanował kubek. A właściwie kieliszek ;) Ile myśmy się nie na cudowali. A to niekapki, a to jakieś dziwne wynalazki. Poszło trochę kasy na te kubeczki i butelki. A wystarczył zwykły kieliszek i ... trochę cierpliwości. A jak już Klusek opanował picie z kieliszka, przeszedł na zwykły kubek i dopiero wtedy załapał chyba zasadę działania butelek, niekapków i tym podobnych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! No to super. Nic tylko zazdrościć :) w sumie im szybciej dziecko się tego nauczyć tym [cóż tu ukrywać] wygodniej dla mamy.

      Usuń
  2. tan etap dopiero przed nami Maja ma rok szybko nauczyła się pić ze słomki:) i kubeczka niekapka;) ale wciąż do usypiania i w nocy woli butelke ale mamy czas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że macie czas. Tak jak pisałam, najlepiej dać dziecku przestrzeń do samodzielnej decyzji. Próbować, podawać, ale nic na siłę. W końcu nadejdzie "ten dzień".

      Usuń
  3. muszę spawdzić ten kubek doidy, u nas niekapek nie sprawdza się, lubi słomkę, ale najbardziej uwielnia swoją butlę z piciem, choć jak chce pije z nomalnego kubka z moją pomocą (ma 18 miesięcy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Doidy. Mają promocję: kubeczek miesiąca, co miesiąc dany kolor kubeczka można kupić z darmową wysyłką.

      Usuń

Zajrzyj do Life and Chill