Święto Zmarłych ma być smutne?




Można by śmiało stwierdzić, że tak. Że w naszej tradycji, w naszych głowach o to właśnie chodzi. Czytając wypowiedzi wielu osób dowiedziałam się jak powinnam obchodzić to święto. Po pierwsze i niezaprzeczalne - wizyta na cmentarzu. Chodzę. Owszem. Zadaję sobie jednak pytanie ilu z tych ludzi odwiedza groby jedynie w ten dzień. Przypuszczam, że wielu. Smutne. Nie odczuwają potrzeby pójścia na grób w inne dni w roku? Nie tak to powinno wyglądać?
Jak często wygląda taka wizyta? Zapalamy świeczkę, modlimy się [bo tak nakazuje Kościół] i... plotkujemy, obgadujemy - jaki wystrój ma ten grób, jakiego tamten nie ma, a sąsiadka spod czwórki nie poszła na cmentarz - taka zła (tak, takie rozmowy da się słyszeć)
Really?
Mam gdzieś, czy sąsiadka była tego dnia na cmentarzu. Może była wczoraj, pójdzie jutro, albo chodzi co niedzielę. Co mnie odbchodzi, że ktoś postawił na grobie 50 zniczy? A jeśli na innym ich nie ma, to czy do mnie należy krytykowanie? Może nie ma komu postawić świeczki. Wolę sama zapalić tam znicz.
Ale wróćmy do tematu. Wszystkich Świętych jest dniem smutnym. Ma być taki i koniec. Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości to właśnie je rozwiewam. Masz pójść na grób i smucić się, płakać i lamentować.
Nie zaprzeczam, że każda śmierć jest dla kogoś jego osobistą tragedią. Jeżeli ktoś odczuwa potrzebę wypłakiwania się nad grobem - jak najbardziej. Ale pamiętajmy też o tym, że każdy człowiek przeżywa taką stratę na swój sposób. Każdy chce przeżyć Święto Zmarłych zgodnie ze sobą. Swoimi uczuciami, emocjami. Nie każmy rozpaczać komuś, kto chce ten dzień uczcić inaczej.

Święto Zmarłych na świecie*

... a więc można inaczej?

Japończycy wierzą, że w czasie Święta Zmarłych (Bon) duchy zmarłych powracają na Ziemię, aby odwiedzić swoich bliskich "U progów domów ustawiają latarnie tzw. "mukaebi" co oznacza "ognie powitalne". Kiedy dusze zmarłych odchodzą, rodziny żegnają je "ogniami pożegnalnymi" tzw. "okuribi", a niektórzy puszczają na wodę łódeczki z lampionami. W wielu miastach na ulicach i przed świątyniami odbywają się rytualne tańce Bon-Odori. Japończycy budują specjalne ołtarze poświęcone pamięci zmarłych."

Święto Zmarłych w Ekwadorze ściśle wiąże się z jedzeniem. Rodziny zasiadają wspólnie do stołów zastawionych tradycyjnymi potrawami. Niektóre społeczności przynoszą ulubione "ofiary" swoim zmarłym, wierząc, że dopiero gdy ci się najedzą oni mogą to zrobić.

W Meksyku Dia de los Muertos jest uważane za święto radosne. W niektórych miejscowościach rodziny zmarłych biesiadują przy grobach całą noc. Wspominają wtedy zmarłych, śpiewają ich ulubione piosenki i jedzą ulubione potrawy.
Podobnie jak Filipińczycy którzy barwnie zdobią groby i biesiadują przy nich. W niektórych rejonach grupy ludzi wędrują od domu do domu grając i śpiewając w imieniu zmarłych.

Halloween - czemu nie?

Zrodziło się przekonanie, że jest to szatańskie święto, kolidujące z naszą tradycją, z naszą wiarą. Często tępione i kojarzone z czcią szatana. Taki amerykancki wymysł (choć nie do końca). A pamiętajmy, że to co amerykanckie to złe!
Dlaczego to tak boli ludzi? A no właśnie dlatego, że Święto Zmarłych nie powinno być dniem zabawy.
No więc po pierwsze - czy dostrzegacie różnicę między 31 października a 1 listopada? Ja tak.
Po drugie - no bo tradycja! Tak, tak, ale czy to, że dzieci będą miały ubaw to coś złego? To znaczy, że od razy zaadoptujemy wszystkie zagramaniczne święta? Trochę luzu.
Jeżeli Halloween Cię nie rajcuje - nie bierz w tym udziału. Nikt Ci nie karze otwierać dzieciom drzwi, a nawet lepiej jeśli tego nie zrobisz, zamiast krzyczeć na niewinne dzieciaki.
Ja ze swojej strony mogę powiedzieć tyle, że to świetna zabawa dla dzieciaków i jeśli kiedyś Lidia będzie chciała brać w niej udział śmiało pójdę z nią.

Więc czym jest dla mnie Święto Zmarłych?

Dniem wspomnień o zmarłym, celebrowaniem jego życia.
Moja wizyta na cmentarzu nie sprowadza się do wykonania znaku Krzyża i wyrecytowania formułki. Wolę powiedzieć kilka słów tej osobie. Takich prosto z serca.
Nie chcę nikomu mówić, jak ma spędzać taki dzień. Jeżeli dla kogoś jest to dzień związany jedynie ze smutkiem i rozpaczą, to jego sprawa. Ale pamiętajmy o tym, że są ludzie, którzy chcą ten dzień spędzić inaczej. Wolą wspomnieć tego człowieka w pełni  sił, jego żarty, jego wspaniałe życie. I uśmiechnąć się na tę myśl.
Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Bądźmy ludźmi i pozwólmy każdemu wyrazić swoje emocje w sposób dla niego odpowiedni.

*źródło: www.podroze.gazeta.pl
**zdjęcie nie jest moją własnością, źródło: http://fotografiaxweronikakortas.blogspot.com/2012/11/wszystkich-swietych.html?

ETYKIETY: , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill