Let it snow

Pierwszy śnieg w tym roku zaskoczył nas o poranku drugiego dnia świąt. Niespodziewany, bo zakładaliśmy, że w tym roku uraczy nas tak samo ubogo jak w poprzednim. Ale uradowało nas to, że chociaż jeden dzień świąt mamy biały. Koniec końców padało prawie non stop przez pięć dni.

Był to też pierwszy śnieg Lidii. Pierwszy który widziała i dotknęła, gdyż w zeszłym roku było go tyle, że  ciężko było rozróżnić go od szronu.
Radość pierwszego dnia ogromna, bo śnieg jest fajny kiedy nie pada. Kolejne dni obfitowały w opady i wiatr, co skutecznie odstraszało Lidkę.

Dzisiaj zostało już po śniegu tylko białe wspomnienie. Próbował jeszcze swoich sił i stawiał dość silny opór, ale w końcu przegrał walkę z noworocznym ociepleniem i deszczem.


















Lidia:

kurtka, spodnie - Zara
czapki, szalik, rękawiczki - H&M (stare kolekcje)
komin - Allegro 
śniegowce - Walky (CCC)

ETYKIETY: , , ,

Zobacz też:

6 komentarze

  1. Nie wiem ile razy juz pisałam , ze zazdroszczę wszystkim śniegu ! ;( fakt w drugi dzień swiat tez mieliśmy śnieg , ale musieliśmy jechac 100km o.O Mia nie miała akurat humoru , śnieg był fajny orzez chwile i tak o . Nie liczę , ze w rym roku bedzie śnieg moze sie zlitują i spadnie pod koniec grudnia :) s tamtym roku był w lutym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze bedzie :) zima się jeszcze nie skończyła :)

      Usuń
  2. U nas też śniegu nie ma :/ Czekam na śnieżną królewnę - to już za miesiąc :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas dzieciaki też się doczekały śniegu w drugi dzień świąt i liczymy, że jeszcze zima wróci do nas, bo trzeba ulepić jeszcze bałwana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas jeszcze takiej zimy nie było :) Śniegu jak na lekarstwo. Jak był, to tak jakby go nie było i zaraz sobie poszedł. Z jednej strony, szkoda, że nie ma śniegu - takiej dużej ilości białego puchu, aby ulepić porządnego bałwana. Z drugiej strony - nie chcę marudzić i narzekać, bo jak przyjdzie mróz i śnieg to mi się tego wszystkiego zaraz odechce ;) Pogoda raczej wiosenna i może tego się trzymajmy :)

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj do Life and Chill