Mama i córka - Smallbig



Która dziewczynka nie chce być jak mama? Pożyczają nasze ubrania, szpilki, podbierają kosmetyki. Już od najmłodszego naśladują każdy nasz ruch. Nic w tym dziwnego, w końcu jesteśmy dla nich autorytetem, to od nas się wszystkiego uczą, nas podziwiają.


Długo wzdychałam do takich samych ubrań dla mamy i córki, głównie myśląc o tym przy okazji różnych imprez, świąt, okazji. Ostatnio zaczęłam też o nich myśleć w sensie ubrań na codzień. Od czasu do czasu fajnie ubrać się podobnie, albo nawet tak samo. 

Zestaw, który chcę Wam dzisiaj pokazać to bluzki marine i spódniczki tutu marki Smallbig. Jest to firma odzieżowa, która produkuje takie same ubrania nie tylko dla mamy i córki (bo o takie wcale nie tak trudno), ale również dla taty i syna oraz dla całej rodziny.

Nie wiedziałam jaką radość to sprawi małej i (o dziwo) mi samej dopóki nie stanęłyśmy razem przed lustrem i usłyszałam podekscytowane "łaaał". Chyba nie muszę wspominać, że wzbudzałyśmy usmiechy na twarzach przechodniów i że nie było osoby, która by się za nami nie obejrzała?



















Spódniczki Tiulowa Zwiewność (<- klik) i koszulki Marynarski Look (<- klik) dla mamy i córki - SMALLBIG.


P.S. Wybaczcie ten okropny odrost na mojej głowie, ale wpadłam na pomysł powrotu do naturalnego koloru. W związku z tym przez jakiś czas będę wyglądać nieciekawie.

ETYKIETY: , , , ,

Zobacz też:

4 komentarze

  1. Wcale mnie to nie dziwi, że ludzie się za Wami oglądali! Wymiatacie dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne z Was dwie damy! Stroje urocze :)
    Oj już nie mogę się doczekać kiedy moja Hania podrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie :) Uwielbiam takie stylizacje mama i córka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kobietki, a wasze zdjęcia - po prostu urocze :)
    Nic dziwnego, że ludzie się za Wami oglądali, obie w tej stylizacji jesteście doskonałe. Swoją drogą - troszkę Ci zazdroszczę, bo ja mam synka, no i nie bardzo możemy ubierać się identycznie... ;) Nadrabiamy to czasem w inny sposób - choćby kolorami na krzyż. Gdy mały ma czarną koszulkę - ja ubieram spodnie w tym kolorze, a portki synka i moja bluzka są np. żółte :)
    Muszę zajrzeć do wspomnianego w Twoim wpisie sklepu, może chociaż upolujemy jakieś ładne kompleciki, by synek i jego tatuś mogli ubrać się tak samo.
    Pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj do Life and Chill