Kuchnia dla dziecka to genialny pomysł! / Biana & Mama


Dokładnie TAK! Do zakupu naszej kuchni podchodziliśmy już rok temu przed świętami, ale jakoś nam to nie wyszło. Dlatego w tym roku postanowiłam sobie, że na pewno Lidia tą kuchnię dostanie. Z początku wybrałam całą białą, tylko jej rozmiar nie do końca mnie zadowalał (chciałam większą), później do sprzedaży weszły różowe i miętowe kuchnie Sweet and Easy (w Polsce nie znalazłam), więc pierwotny plan został zmieniony. Kuchni z Ikei w ogóle nie brałam pod uwagę z powodu jej ceny, chociaż była to kuchnia, która jako pierwsza mi się spodobała mając w sobie wszystko czego szukałam. Ale 120 euro za kuchnię to dla mnie cena mocno wygórowana. Ikea jednak postanowiła zrobić nam wspaniały prezent świąteczny i przecenić całą kuchnię o POŁOWĘ (!) dla posiadaczy kart Ikea Family. I takim oto sposobem po wielu miesiącach poszukiwań kuchni idealnej spadła nam prawie z nieba.

Mogę Ci powiedzieć, że to była nasza najlepsza inwestycja. Lidia jest zakochana. Gotuje codziennie! Najlepiej jibę (rybę) i toś (tost), a czasami upiecze też ciastko, bo to właściwie jedyne produkty spożywcze, które na ten moment posiada, zapełnienie całej kuchni zajmie nam jeszcze trochę czasu (wtedy pokażę Wam ją w całej okazałości). Od czasu do czasu przynosi też skradzione z maminej kuchni owoce. Przed każdym gotowaniem myje ręce, a po obiedzie, czy herbatce myje naczynia.




Dzisiejsza stylizacja to po raz kolejny Biana & Mama, ale tym razem w zupełnie innym niż kosmiczne wydaniu, chociaż równie wygodnie. Połączenie "księżniczkowej" falbanki ze spodenkami baggy, w które to na początku nie chciałam wierzyć, ale jednak się sprawdza! Zestaw właściwie uniwersalny - po domu, do przedszkola, na plac zabaw, w odwiedziny, a jeśli zamienić spodnie na spódniczkę mamy zestaw na wyjście.
Na Showroomie trwa akurat wyprzedaż, ubranka Biana&Mama znajdziecie w bardzo fajnych cenach.



bluzka - Biana & Mama
spodnie - Biana & Mama
gumka do włosów - Project Bow
kuchnia - Ikea PL / Ikea DE

ETYKIETY: , , , , , , , , ,

Zobacz też:

9 komentarze

  1. My tez kupilismy kuchnie zainteresowanie jest;) u nas serwuje sie jablka z majonezem;)cos dla ciezarnej matki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja poszukuje kuchni idealnej. Poluje na kidkraft, ale cena każdego modelu który nas interesuje, teraz po świętach, jest mocno zaporowa. Teraz myślę o tidlo i brio (tej podwójnej).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kidkraft i tidlo - piękne są, ale cena po prostu powalająca, więc nie znalazły się w ogóle w naszych planach :)

      Usuń
  3. Moje dziecię jeszcze za małe, ale w niedalekiej przyszłości taka kuchnia powstanie - zamierzam zrobić ją całkowicie sama - no dobra... może rękami męża :D
    Podpatruję więc różne szczególiki - to tu to tam - i kreuję sobie w głowie obraz naszej, zabawkowej kuchni. Jak już stanę na wysokości zadania to się odezwę :-)

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały pomysł! Jeśli tylko czujecie się na siłach, to jasne! To wspaniałe dać dziecku coś zrobionego własnymi rękami. Kiedyś też o tym myślałam, ale D. mało jest w domu, a sama nie chciałam się za to brać. Ale skręciłam sama :D

      Usuń
  4. Sama bym się pobawiła w takiej kuchni :P Niby na coś "bawię się" w swojej, ale to nie to samo :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby mi kiedyś dawno temu ktoś powiedział, że chłopcu kupił kuchnię to bym się zaśmiała pod nosem pytając "po co?"

    teraz? Widzę, jak moje dziecko lgnie do takich zabawek! Bo widzi u mnie przyjemność z gotowania, on też chce;)
    Dlatego kupię mu :P a co!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje Chłopaki - mimo, że Chłopaki - też się w takich zabawkachlubują.. może któryś z nich szefem kuchni zostanie ;)

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj do Life and Chill