Projekt 52 tygodnie. 1/52 (2016)


O projekcie 52 tygodnie pierwszy raz usłyszałam zaraz po uruchomieniu bloga. Zrezygnowałam jednak, ponieważ był to już maj, projekt prawie w połowie, i choć na siłę mogłabym jeszcze się w niego wbić, to nie o to przecież chodziło. Obiecałam sobie, że w 2015 roku. No i tu znów klapa, bo odezwała się moja serdeczna przyjaciółka skleroza, która postanowiła, że nie będzie mi o tym przypominać. Swoją misję porzuciła po kilku miesiącach, kiedy to znów było za późno.
W tym roku na szczęście pamiętałam i jeszcze przed Sylwestrem obiecałam sobie wziąć się za aparat na poważnie i dotrwać do końca roku.
O co chodzi?
A o 52 zdjęcia chodzi. Co tydzień będę tu wstawiać jedno zdjęcie z jego krótkim opisem. Będzie ono albo podsumowaniem tygodnia, albo związane z jakimś wydarzeniem z minionych siedmiu dni, albo będą to zdjęcia tematyczne. Jeszcze się do końca nie zdecydowałam. Tak samo nie wiem, czy będą to tylko zdjęcia Lidii (choć na pewno będzie ich większość), czy za miesiąc, dwa wpadnę na inny pomysł. Na dzień dzisiejszy mam rozpisanych 20 tematów, z czego jeden widzicie już dzisiaj, a jeden nie dotyczny Lidii.

Zachęcam Was również do udziału w projekcie. Nie musicie tych zdjęć publikować, możecie zachować je dla siebie. Ale myślę że po pierwsze to fajna motywacja do zrobienia czegoś kreatywnego, a po drugie na koniec roku wspaniała pamiątka.

No więc zaczynamy!

1/52
Pierwszy śnieg



Kiedy obudziłam się w poniedziałkowy poranek z wielkim łomotem w głowie (nie daje mi spać moja druga przyjaciółka - bezsenność - aronoł łaj) i spojrzałam w okno przez które wpadało mordercze słońce zauważyłam coś, co zmieniło wszystkie nasze plany. Co tam obiad. Co tam pranie. Phi, jakie tam sprzątanie?! Śnieg! Pierwszy śnieg tej zimy (co prawda jednodniowy, ale liczy się!). W zeszłym roku zaskoczył nas miłą niespodzianką w święta, ale w tym kazał na siebie dłużej czekać. 
Od razu wiedziałam też, że to właśnie ten śnieg będzie pierwszym tematem w naszym projekcie. W końcu żaden śnieg nie cieszy tak jak ten pierwszy, wyglądany, wyczekiwany.

ETYKIETY: ,

Zobacz też:

3 komentarze

  1. Śnieg zdecydowanie króluję :). Piękne zdjęcie :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczególnie tak długo wyczekany śnieg :) Powodzenia w realizacji projektu :)

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj do Life and Chill