Ravensburger - Colorama



Dziś chcę Wam pokazać grę, którą obie z Lidią uwielbiamy. Za jej prostotę i wielofunkcjonalność. Właściwie nie ma dnia, żebyśmy w nią ne zagrały.
Na pierwszy rzut oka nic specjalnego - kilka klocków, kostki i tekturowa plansza. Więc w czym tkwi jej sukces? A no właśnie w tej wielofunkcjonalności. Colorama to gra, która rozwija szczegółówe spostrzeganie, zdolność porównywania, nazywania i podporządkowywania oraz sprawność manualną. Dodatkowo uczy różnych kształtów i kolorów.

Jak gramy?

Na różne sposoby. Najbardziej podstawowym jest chyba po prostu podporządkowywanie konkretnych klocków na ich miejsca na planszy. Można do tego użyć jednej kostki (tylko kolor lub tylko kształt), dwóch kostek (kolor i kształt - to już trudniejszy level, ale w końcu udaje się to nawet trzylatce), lub nie używać kostek wcale. I w ten sposób Lidia lubi grać najbardziej - rozkłada sobie sama planszę i dłubie dopóki nie ułoży wszystkich klocków. W podobny sposób można grać na odwrót - najpierw ułożyć klocki na planszy, a potem zdejmować te, które wyrzuciły kostki. Dziecko może grać samo, albo z rodzicami, czy kolegami (wygrawa ten, kto pierwszy pozbył się swoich klocków, lub w drugim wariancie - ten kto ich najwięcej zebrał). Grę urozmaicają dodatkowo joker na kostce z kształtami (oznaczający dowony kształt) i puste pole na kostce z kolorami (oznaczające utratę kolejki).

A może inaczej?

Klocki z Coloramy same w sobie mogą nam posłużyć do innych rozwijających zabaw. Możemy rozsypać je na podłodze i segregować - kolorami, lub kształtami, albo układać w sekwencje - wg kolorów (niebieski, czerwony, niebieski, czerwony...), lub kształtów (kółko, kwadrat, kółko, kwadrat...), nazywając po kolei każdy klocek.




Coloramę kupicie np TU.

ETYKIETY: , , , ,

Zobacz też:

1 komentarze

  1. Super! Nie widziałam nigdzie takiej gry! Olisiek jeszcze chyba trochę za mały, ale na przyszłość rewelacja!:)))Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj do Life and Chill