Poradnik fotograficzny - jak robić zdjęcia dzieciom

jak robić zdjęcia dzieciom


Fotografia dziecięca to jedna z trudniejszych form fotografii. A to wszytsko dlatego, że fotografowany obiekt jest właściwie w ciągłym ruchu, nie możesz go ustawić i czasami naprawdę trzeba się namęczyć, żeby spełnić choć kawałek swojej wizji. O ile fotografowanie noworodków wydaje się prostsze (śpią, nie ruszają się, tylko ładnie wyglądają- bardzo wdzięczne 'obiekty'), tak kiedy dziecko przekroczy magiczną barierę dwóch lat coraz ciężej zrobić jakieś sensowne zdjęcia. Dzisiaj chcę się podzielić z Wami kilkoma wskazówkami, jak robić zdjęcia dzieciom. Będzie troszkę techniki, czyli o tym jak ustawiam swój aparat (Nikon D5200), żeby zrobić jej zdjęcia oraz praktyki, czyli jak sobie radzić z naszym modelem.

1. Poznaj swój aparat.
Bez tego kroku ani rusz. Posiadanie aparatu, chocby był nie wiem jak drogi i dobry nie uczyni z Ciebie fotografa, a sama puszka nie zrobi dobrego zdjęcia. Przeczytaj więc instrukcję, weź aparat do rąk i poznaj go. Wypróbuj różne tryby i sprawdź który odpowiada Ci najlepiej, dowiedz się gdzie zmienić ustawienia i co te zmiany znaczą.

2. Wybierz swój tryb.
Będę oryginalna i nie powiem Ci, żebyś się od razu przerzuciła na tryb manualny. Powiem Ci, żebyś go wypróbowała, tak samo jak inne tryby. Jeśli Tobie bardziej odpowiada automat - rób zdjęcia z automatu, ale nie dlatego, że nie chce Ci się ogarnąć innych trybów. O nich przeczytasz również w instrukcji. Chcesz wiedzieć jakiego trybu używam? Do fotografii Lidii najczęściej A (nie mylić z auto!), czyli trybu preselekcji przysłony, natomiast do fotografowania przedmiotów statycznych M - wtedy kontroluję wszystkie ustawienia i co najważniejsze mam czas na ich zmianę (co nie bardzo sprawdza się przy Lidii - dziecko jest w ciągłym ruchu, zmieniamy wciąż swoje położenie, zmienia się światło, a ja po prostu nie nadążam).

3. Włącz zdjęcia seryjne.
Nie jestem pro, a skoro tu trafiłaś to Ty pewnie też nie. Zapewne kiedy przeglądasz z wypiekami na twarzy zrobione przez siebie zdjęcia twój uśmiech blednie bardzo szybko z każdym nieostrym zdjęciem. Dzieci biegają, skaczą, ruszają się w sposób, w który nie zawsze jesteś w stanie przewidzieć. Zdjęcia seryjne dają Ci większą szansę na złapanie ostrości na choć jednym z nich i możliwość wyboru najlepszego.

4. Autofocus.
Przy fotografowaniu dziecka odradzam Ci ręczne ustawianie ostrości. Po prostu nie dasz rady, dziecko ucieknie, a ostra na zdjęciu będzie trawa. I tu również - próbuj. Znajdź wszystkie opcje, przeczytaj do czego służą i spróbuj zrobić kilka rożnych zdjęć z użyciem różnych trybów AF. U mnie sprawdzają się dwa ustawienia (razem!): AF-C (autofocus ciągły) i tryb pola AF ustawiony na śledzienie 3D. Po zablokowaniu ostrości na Lidii autofocus pięknie ją śledzi.


5. Oswój dziecko z aparatem.
Staraj się używać aparatu jak najczęściej. Nie aż tak często żeby na dzień dobry witać dziecko błyskiem flesza, ale zabieraj go na spacery, rób zdjęcia podczas zabawy. Spraw, żeby obecność aparatu była czymś normalnym, nie tylko od wielkich okazji.

6. Daj dziecku aparat.
Brzmi troszkę strasznie? Ale wcale takie nie jest. Daj dziecku zrobić kilka zdjęć, niech zobaczy, że też może. Bycie po drugiej stronie aparatu też jest fajne (a może zarazisz je w ten sposób pasją do robienia zdjęć?). Jeśli boisz się o to, czy aparat to wytrzyma po prostu bądź przy dziecku, załóż mu pasek od aparatu na szyję, albo posadź na łóżku. To jeden z etapów oswajania dziecka z aparatem, a dodatkowo może się okazać, że dostaniesz w zamian kilka fajnych fotek.

7. Zniż się do poziomu dziecka.
Zdjęcia z pozycji stojącej nie wyglądają dobrze, zaburzają proporcje dziecka i uniemożliwiają uchwycenie emocji. Musisz się trochę nagimnastykować, zrób kilka przysiadów, usiądź, połóż się. Najlepiej wyglądają zdjęcia z poziomu dziecka. Te z góry czasem też są fajne, ale dziecko powinno wtedy patrzeć w obiektyw, żeby miało to jakikolwiek sens, a o to często trudno.

8. Nie każ pozować.
Najgorsze zdjęcia to te pozowane. "Uśmiechnij się do mamusi", "stań na chwilę", "daj nogę do przodu" - te słowa przyniosą zupełnie inny efekt od zamierzonego. Na zdjęciu utrwalisz sztuczny uśmiech, głupią minę, albo dziecko po prostu ucieknie. Jeśli zależy Ci na konkretnym zdjęciu zachęć dziecko poprzez zabawę. Jeśli chcesz uwiecznić uśmiech po prostu rozbaw dziecko. Rób zdjęcia w naturalnym środowisku, podczas zabawy, spaceru. Takie zdjęcia są najpiękniejsze i najbardziej naturalne.

9. Pokaż że nie jest jedynym modelem.
Nie rób zdjęć tylko dziecku. Poczuje się troszkę jak okaz w zoo i nie polubi aparatu. Zrób kilka zdjęć tacie, otoczeniu, daj zrobić sobie. Dzięki temu także Twoja kolekcja rodzinnych zdjęć się powiększy.




10. Nie amputuj kończyn.
Wiem, że czasami ciężko jest zrobić dziecku jakiekolwiek zdjęcie, ale spróbuj zwrócić uwagę na to, żeby nie uciąć dłoni, albo stopy. Jeśli na zdjęciu będzie za dużo zawsze możesz je potem wykadrować, ale uciętej dłoni nie dorobisz.

11. Unikaj lampy błyskowej.
Strasznie spłaszcza i psuje zdjęcia, nie wspominając już o błyskaniu dziecku po oczach. Co więc robić zamiast tego? Jeśli fotografujesz w domu (bo tam jest zazwyczaj najciemniej) postaraj się robić zdjęcia jak najbliżej okna i zwiększ ISO. Jeśli to konieczne włącz światło (nie najlepszy pomysł, ale wg mnie lepszy niż lampa błyskowa), ale pamiętaj też o zmianie balansu bieli.

12. Ustaw odpowiedni balans bieli.
Największy problem jest z tym w domu. Ustawiasz 'światło żarowe' - zdjęcie wychodzi niebieskie, ustawiasz 'światło słoneczne' zdjęcie wychodzi żółte, lub pomarańczowe. Poszukaj więc w swoim aparacie (lub instrukcji) takiej opcji jak 'pomiar manualny'. Po jego ustawieniu zdjęcia będą wyglądać o niebo lepiej, niż przy dwóch poprzednich opcjach.

13. Zwróć uwagę na tło.
Rozwalone w tle śmieci, zabawki, ubrania, zbyt wiele kolorów za dzieckiem - to tylko rozprasza uwagę i nie oszukujmy się, wcale nie wygląda fajnie na zdjęciu. Nie musisz od razu stawiać dziecka na białym tle, wystarczy ogarnąć bałagan, albo zrezygnować ze zdjęcia z śmietnikiem w tle.

14. Nie bój się obróbki.
Nie musisz być od razu mistrzem Photoshopa. Wystarczy Ci prosty program, dzięki któremu rozjaśnisz i wyostrzysz zdjęcie, poprawisz kontrast, czy balans bieli. Osobiście polecam Ci PhotoScape, w Internecie znajdziesz też do niego wiele gotowych krzywych (curves) kolorystycznych.


Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłam. Pamiętaj, że to praktyka uczyni Cię mistrzem. Rób zdjęcia, analizuj błedy jakie popełniasz i w razie czego je naprawiaj. A co najważniejsze - czerp z tego przyjemność!

ETYKIETY: , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill