Aktywnie


Aktywność fizyczna Lidki jest dla mnie bardzo ważna. Wiadomym jest nie od dziś, że ruch to zdrowie, a ruch u małego dziecka odgrywa naprawdę szczególną rolę w jego rozwoju. I nie tylko jeśli chodzi o rozwój fizyczny, ale również psychiczny. Aktywność fizyczna u dziecka stymuluje na przykład wzrost i rozwój mięśni, zapobiega wadom postawy lub je koryguje, a dodatkowo uczy dzieci pokonywania własnych słabości i radzenia sobie ze zmęczeniem. Dlatego cieszy mnie tak bardzo to, że Lidia uwielbia wszelki rodzaj ruchu i nie potrafi długo wysiedzieć w miejscu. Właściwie jest to cecha chyba większości dzieci i warto ją pielęgnować i rozwijać.
U nas aktywność fizyczna przejawia się w różnych zabawach, czy to bieganie, tańce, skoki, czy jazda na hulajnodze, biegówce, a niedługo i rowerze. Chcę też małej dawać dobry przykład i choć wciąż nie przywiozłam z Polski swojego roweru (mam nadzieję zrobić to jak najszybciej, zwłaszcza, że Lidia zaraz będzie miała swój rower, a ja będę za nią biegać), to staram się być aktywna na tyle na ile mogę.
Za każdym razem rośnie mi serce (i jednocześnie zamiera), kiedy widzę, jak jedzie na tej hulajnodze, czy biegówce. I czasami zapominam, że powinnam jej pozwolić sprawdzać swoje granice i nie trzymać za rękę, kiedy jedzie na jednej nodze z górki z zawrotną (dla mnie) prędkością. A kiedy już jej na to pozwalam dosłownie umieram ze strachu a duma rośnie do niewyobrażalnych rozmiarów.

W dzisiejszej "aktywnej" stylizacji prym wiedzie romper od Z metra cięte (nasz w wersji bez napisu). Pokazywałam Wam ostatnio piękną sukienkę w strzały tej samej marki. Tym razem coś innego. Nie będę się rozwodziła nad tym, czy czerń to kolor dla dziecka, czy nie, bo dla mnie każdy kolor jest dla każdego o ile ma ochotę go nosić. A Lidia ma w swojej szafie przeróżne kolory i uwierzcie, czasem również chodzi ubrana jak tęcza. 
Dla mnie ewenementem są spodnie baggy (w tym wypadku cały romper baggy). Był czas, kiedy wydawały mi się okropnie niewygodne i krępujące ruchy. Jednak po raz kolejny okazuje się, że to co dla jednego niewygodne, dla innego będzie najwygodniejsze na świecie. Zmieniłam swoje zdanie jakiś czas temu i znów chętnie kupiłabym sobie jakieś baggy. Lidka też je pokochała. Cóż ja poradzę, że moje dziecko lubi jak jej coś wisi ;) I z dumą prezentuje krok w kolanach.



buty, kamizelka - H&M

hulajnoga - Cogio Kids

ETYKIETY: , , , , , , , , , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill