Idziemy na wycieczkę / LullaLu



Jestem typem mamy, która nie lubi bawić się lalkami, misiami, samochodami. Nie lubię odgrywania ról, męczy mnie to. Nie wiem czemu, w dzieciństwie bardzo lubiłam takie zabawy. Zdecydowanie bardziej wolę pograć, czy poukładać puzzle. A najlepiej po prostu zabrać małą na wycieczkę. Pokazać jak kwitną drzewa i kwiaty, jak trawa staje się bardziej zielona. Wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje i odpowiadać na tysiące pytań "a cio to?" Pokazać jej gąsienicę, albo myszkę siedzącą na skraju drogi, a potem wytłumaczyć, dlaczego myszka musi zostać i nie może z nami pójść do domu. Nazrywać kwiatków, choćby tylko mleczy, poszukać stokrotek i wydmuchać wszystkie dmuchawce. Powrzucać kamyki do rzeki. Nakarmić kaczki, albo ryby i przegonić wszystkie gołębie. Wziąć koc i poszukać miejsca na piknik. Albo po prostu poleżeć, popatrzeć w niebo i odgadywać kształty chmur. Powiecie, że jest to niemożliwe z trzylatką. Bzdura! Przecież nikt nie mówi, że trzeba tak leżeć godzinę. Pięć minut takiego odgadywania to też fajna zabawa. A potem możemy biec dalej. Za helikopterem, albo motylem, bo cóż to za różnica. Wyczekiwać pociągu, który przejeżdża raz na rok, albo machać tramwajom na pożegnanie. A wszystkich napotkanych witać szerokim uśmiechem i najsłodszym na świecie "haluu". A czasem po prostu usiąść na środku dróżki i poukładać obrazki z kamyczków.

Za to cenię sobie jesień i lato. Za dużo czasu na świeżym powietrzu, nie zmuszani do zamknięcia w domu. I mimo, że z każdej wycieczki wracam załzawiona i ze swędzącymi oczami to wciąż uwielbiam te nasze wycieczki.
Dziś dodatkowo chcę Wam pokazać stylizację z koszulką mojego projektu. Dlaczego taki nadruk? Bo zdecydowanie pasuje do Lidki. Tak, tak, ta słodka mała dziewczynki potrafi dać nieźle w kość, a fochy opanowała do perfekcji. Koszulkę wykonała dla nas firma LullaLu, pokazywałam Wam już wcześniej body tej samej marki. Bardzo podoba mi się efekt i wykonanie. Polecam Wam do nich zajrzeć, jakość materiału jest nieporównywalna z tymi, które kupujemy w sieciówkach, a ceny takie same, albo mniejsze. Nie wspominając już o tym, że nadruki malowane są ręcznie i możecie sobie wymyślić jaki tylko chcecie.




































Lidia ma na sobie:

koszulka - LullaLu
(UWAGA! Z okazji otwarcia sklepu internetowego LullaLu ma dla Was 15% zniżki na zakupy. Wystarczy wpisać kod rabatowy: LUBIĘTO)

plecak - badibadi by nosweet 
narzutka, spodenki, buty, rajstopy - H&M

ETYKIETY: , , , , , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill