Dzień dziecka 2016 - nasze wybory i sprawdzone prezenty

sprawdzone prezenty na dzień dziecka

Ogromnymi krokami zbliża się kolejny Dzień Dziecka, co dla rodziców (i nie tylko) oznacza łamanie głowy nad prezentami. Dzisiaj chcę Wam troszkę ułatwić ten temat, dlatego pokażę Wam, co my wybraliśmy na prezenty dla Lidii z okazji dnia dziecka - od nas i od reszty rodzinki, oraz co polecamy Wam, jako prezenty sprawdzone i ukochane przez naszą córkę.
Czym kierujemy się wybierając dla małej prezenty? Tym, co jak nam się wydaje Lidia chciałaby otrzymać - to jest pierwsza i najważniejsza kategoria, bo przecież o to chodzi, żeby dziecko się z prezentu cieszyło. Obserwujemy ją przez cały czas - czym się bawi u kolegi, co pierwsze zwraca jej uwagę w sklepie, jak się bawi, co podczas tej zabawy wymyśla, czego jej brakuje. Słuchamy co do nas mówi, zwracamy uwagę na wszystko co chce nam przekazać. Oczywiście, nie jesteśmy w stanie podarować jej wszystkiego czego sobie zażyczy, jak np. skutera, co było jej ostatnim marzeniem. 

Zobaczcie więc co wybraliśmy i dlaczego, oraz co Wam polecamy.


NASZE WYBORY

TIPI

Ostatnio obserwuję, że Lidia często się chowa. Szuka takiego miejsca, gdzie będzie mogła pobyć sama, odgrodzona od świata. Każdy z nas potrzebuje czasem takiego miejsca, takiej chwili. Aktualnie mała tworzy sobie bazy, jeśli ma na to ochotę, lub wystarczająco dużo siły. Jeśli nie, chowa się cała pod koc, albo zasuwa zasłony i chowa się za nimi, a potem siedzi i kombinuje. Pomyślałam więc, że dobrym pomysłem będzie podarowanie jej takiego tipi, namiotu, do którego będzie mogła sobie wejść w każdej chwili, zasłonić wejście i pobyć sama ze sobą i swoimi zabawkami. Dobrze sprawdzi się również na dworze. Pod domem mamy wielką polanę, na której spędzamy w ciepłe dni dużo czasu, a tipi może się okazać fajnym miejscem wytchnienia i odpoczynku od słońca. 
Dlaczego wybrałyśmy tipi od cudanki.pl? Urzekło nas pięknym wzorem - szarość, gwiazdki, róż i detalami takimi jak korona, okienka z zasłonkami i koronkowe wstawki, dzięki czemu nasze tipi jest niesamowicie delikatne i dziewczęce. Przemówiła do nas też grubsza mata premium. Większość takich namiotów ma dość cienkie maty, albo nie ma jej w ogóle, a stoją one przecież na podłodze. Jeśli ktoś nie posiada ogrzewania podłogowego w zimie na podłodze robi się dość nieprzyjemnie. Dzięki grubej macie zawsze w pupkę będzie ciepło. Kompletu dopełniliśmy dodatkową poduszką gwiazdką, aby w tipi było przytulnie i wygodnie. Ja się nie mogę doczekać, a Lidka chyba oszaleje. Zobaczcie sami, to właśnie tipi, które już na nas czeka w Polsce.
A jeśli również chcielibyście podarować swojemu dziecku podobne (lub całkiem inne!) tipi, to możecie je kupić tu.






ROWER

Już jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że będzie to dobry pomysł na prezent i najwyższy czas, żeby Lidia przesiadła się na rower z pedałami. Nie chciałam jednak czekać do jej urodzin, które obchodzi dopiero w październiku, bo nie zdążyła by się nacieszyć jazdą, a już przyszłaby zima. I okazało się, że dobrze myślałam, bo od jakiegoś miesiąca Lidia zaczęła prosić o rower z pedałami. Jeśli więc macie w domu 3-4 latki, które nie mają jeszcze "dorosłego" roweru to najwyższa pora się za takim rozejrzeć. 
Rowerki przedstawione tutaj znalazłam na allegro (tu i tu), jednak jeszcze nie postanowiliśmy gdzie i jaki dokładnie rower kupimy. Może kupimy go gdzieś stacjonarnie jak przyjedziemy do Polski, bo wolałabym jednak Lidię do niego przymierzyć.






MAMY I POLECAMY

KUCHNIA

Kuchnię Lidia dostała w prezencie gwiazdkowym. Miała być zupełnie inna, bo kuchnia z Ikei była wg nas zbyt droga, jednak udało nam się trafić na mikołajkową promocję i koniec końców kupiliśmy ją za pół ceny! Od grudnia kuchnia jest wciąż używana. Gotujemy, smażymy, pieczemy. Codziennie dostaję ciepłą kawę z dolewką kiedy mam tylko na to ochotę. Proponuję Wam kuchnię niekoniecznie z Ikei, znajdźcie taką, która odpowiada Wam najbardziej cenowo, wyglądem, akcesoriami w zestawie. To bardzo fajny prezent zarówno dla dziewczynki i chłopca.
Po więcej zdjęć zajrzyjcie do tego wpisu.


  
WÓZEK

Nie ulega wątpliwości, że wózek dla lalek musi się obowiązkowo znaleźć w pokoju każdej dziewczynki. Poprzednio miałyśmy (i właściwie wciąż jeszcze mamy) najzwyklejszą plastikową spacerówkę, która myślałam, że nie przeżyje tygodnia. Dwa lata później trzyma się całkiem dobrze i choć w niektórych miejscach jest odrobinę powyginana (nic dziwnego, skoro dwóch trzylatków na zmianę się w niej wozi) to nadaje się do użytku. Ostatnio jednak przyjechało do nas to wiklinowe cudo. I tak jak ze spacerówką Lidia pędzi jak pirat drogowy, tak tym wózkiem bawi się zupełnie inaczej. Wozi lalkę na spokojne spacerki, wkłada ją, wyjmuję, przykrywa, lula, usypia. Nie wspominając o tym, że mama również jest zakochana w wózku, który oprócz tego, że jest wspaniałą zabawką stał się piękną ozdobą pokoju.
Więcej o wózku przeczytacie już niedługo. A kupić go możecie tu.



MASKOTKA z takim samym ubraniem dla dziecka

Wiadomo, że dzieci lubią naśladować, nawet jeśli chodzi o ubrania. Dlatego fajnym prezentem jest podarowanie dziecku maskotki nie takiej zwyczajnej, jakich wiele, ale z takim samym ubrankiem dla dziecka. U nas pojawiła się biała Królisia z sukienkami dla niej i dla Lidki, ale możecie kupić maskotkę z przeróżnymi ubrankami, wystarczy, że macie pomysł! 
Zobaczcie więcej w poście: Moja maskotka taka jak ja.
Maskotkę z takim samym ubrankiem dla dziecka (i dla mamy!) kupicie tu. (P.S. do końca maja na każdy komplet obowiązuje rabat 15%!)



HULAJNOGA

Jak nie rower, to może hulajnoga? U nas sprawdza się znakomicie na zmianę z biegówką. Nie jest ciężka, łatwo ją ze sobą nieść, kiedy dziecku jednak odechce się jechać. A o aktywność fizyczną dzieci warto dbać. Hulajnoga, którą posiadamy to Cogio Kids, bardzo podobna do Mini Micro. Dostępna jest w zestawie z siedzonkiem i rączką dla większych dzieci, w formie takiej jak ją widzicie na zdjęciach oraz z rączką dla jeszcze większych dzieci.
W tym wpisie możecie zobaczyć hulajnogę w wersji z siedzonkiem. Każdą wersję kupicie tu.



GRY I PUZZLE

Zawsze uważam, że prezenty, które rozwijają dziecko w jakikolwiek sposób - fizyczny, psychiczny, intelektualny, czy manualny to dobre prezenty. Dlatego obok książek zawsze polecam gry, ewentualnie puzzle. Z gier, które posiadamy mogę polecić:
- SADZIMY LAS, podczas której pokazujemy dziecku jaką rolę pełni w naszym życiu las oraz uczymy szacunku do przyrody. Możecie ją zobaczyć na blogu (tu), a jeśli macie na nią ochotę kupicie ją tu.




- COLORAMA - gra ucząca koncentracji, rozpoznawania kolorów i kształtów, rozwijając prawą półkulę mózgu (zobacz tu, kup tu).



- CzuCzu RĄCZKA RYSUJE - zestawy z suchościeralnymi pisakami uczące dzieci rysować, pisać, liczyć, rozwiązywać proste zadania (zobacz tu, kup tu).



- CzuCzu MINI PUZZLE - małe, poręczne puzzle, które można zabrać ze sobą wszędzie. Porządnie wykonane z pięknymi obrazkami (zobacz tu, kup tu).



- ZAGADKI, ŁAMIGŁÓWKI Kapitana Nauka - rozwijają logiczne myślenie, ćwiczą koncentrację i spostrzegawczość, przy okazji bawiąc dziecko (zobacz tu, kup tu).




KSIĄŻKA, której bohaterem jest dziecko

Jak już pisałam wcześniej, książka jest zawsze dobrym pomysłem na prezent, lub chociaż jeden z prezentów. Książka, której bohaterem staje się sam obdarowany na pewno zainteresuje dziecko. Dlaczego konkretnie te książki? Bo oprócz tego, że występuje w nich imię dziecka, to pojawia się tam też jego twarz, co czyni książkę nie dość, że oryginalnym i spersonalizowanym prezentem to dodatkowo przepiękną pamiątką na lata.
Więcej o książkach przeczytacie w tym poście, a kupić możecie je tu.



PLAY DOH / ciastolina / plasto-ciasto

To zabawka jedyna w swoim rodzaju. Nigdy wcześniej nie spotkałam niczego, co zajęłoby moje dziecko na dłużej, a w ciastolinie może grzebać dosłownie godzinami. I wiem, że nie jest to odosobniony przypadek, bo słyszałam, że reaguje na nią w ten sposób wiele dzieci. Dzięki czemu okazuje się, że ciastolina jest wspaniałym prezentem nie tylko dla dziecka, ale też dla jego rodziców.
Aktualnie posiadamy dwa zestawy - Play Doh z Anną i saniami z Krainy Lodu (Olaf nam się gdzieś już zapodział) i Plasto-ciasto z Biedronki - fryzjer. Niestety samej ciastoliny nie pokażę Wam, bo (i to jest jeden minus ciastoliny) jest już cała w jednym niezbyt ładnym kolorze. Cóż poradzić, że dzieci uwielbiają mieszać kolory. Ogromnym plusem ciastoliny jest jednak fakt, że dzięki szybkiemu schnięciu nie ma problemu żeby usunąć ją z jakiejkolwiek powierzchni czy dywanu.



A czy Wy macie już gotowe prezenty dla swoich pociech? A może troszkę Wam pomogłam w wyborze?

ETYKIETY: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill