3 propozycje gier dla trochę starszych dzieci / Granna


Zawsze mam problem z prezentami dla dzieci innej płci niż moja córka, a już koszmarem jest dla mnie wybór prezentów dla dzieci od niej starszych. Wybór, przed którym właściwie dopiero co stanęliśmy z mężem. Urodziny mojej najmłodszej siostry i chrześniaka męża połączone z Dniem Dziecka. I choć to właściwie najbliższa rodzina zawsze mam pustkę w głowie, błądzę po sklepach stacjonarnych i internetowych z coraz większym mętlikiem w głowie. I często w końcu wybieram jedną z łatwiejszych rzeczy - grę. Nie komputerową, stawiam na planszówki, gry logiczne, strategiczne, takie do których nie będzie potrzebny ekran komputera. Które się przydają choćby w podróży i rozwijają dzieci.

Dziś chcę Wam pokazać moje trzy propozycje gier dla trochę starszych dzieci, właśnie takich kompaktowych, które ostatnio wpadły w moje ręce. Są to gry rozwijające w dzieciach strategiczne i logiczne myślenie, a przy okazji mieszczą się do każdego plecaka, więc można je zabrać w każdą nudną podróż.


Cała gra składa się właściwie z twardej magnetycznej okładki, na której umieszczone mamy wodne zwierzątka na czterech planszach, cztery magnesy i dwie książeczki z 48 zadaniami na różnych poziomach trudności- od banalnych, po piekielnie trudne. Zadania polegają na tym, aby odpowiednio ułożyć magnesy, tak żeby na planszach pozostały widoczne tylko te stworzenia, które pokazuje nam konkretne zadanie, a pozostałe zostały ukryte pod magnesami. Czasem trzeba się nieźle nagłówkować, żeby odnaleźć odpowiednie ułożenie. Gra potrafi wciągnąć na dłuższy czas.









To kolejna łamigłówka niewielkich rozmiarów. Mamy tu plastikową planszę, dwustronne klocki/puzzle w różnych kształtach z kawałkami węża i książeczkę, w której znajdziemy sto zadań o różnym stopniu trudności. W książeczce odczytujemy startowe ułożenie kilku klocków, a następnie dokładamy pozostałe tak, by ułożyć całego węża od głowy do ogona, pamiętając o tym, że na planszy muszą się znaleźć wszystkie klocki, również te puste, a wąż nie może mieć na przykład dwóch głów. Brzmi jak banał? Wcale tak nie jest. Im dalej w las tym cięższe zadania. 







Tym razem gra karciana, która po wyjęciu z pudełka również zajmuje mało miejsca, a może się okazać pasjonującą rozgrywką w autobusie szkolnym, czy na przerwach między lekcjami. i choć banalna w swoich zasadach daje dzieciom dużo wiedzy o dinozaurach. W pudełku znajdziemy 45 kart dinozaurów, 30 kart wydarzeń, małą figurkę dinozaura, plakat oraz instrukcję. Każdy z dinozaurów posiada swoje cechy wypisane na karcie - drapieżność, szybkość, rozmiar i zdolność adaptacji. Są to cechy, które będą dinozaurom pomagać zmierzyć się z różnymi wydarzeniami (im więcej ikonek posiada nasz dinozaur tym lepszy jest w danej dziedzinie). W każdej kolejce gracze mają po trzy karty z dinozaurami, karty z wydarzeniami leżą po środku na kupce. Za każdym razem gracze przyglądają się karcie wydarzenia i decydują, który dinozaur ich zdaniem najlepiej z nim sobie poradzi. Kiedy każdy wybierze swojego przedstawiciela odwracają kartę wydarzenia i sprawdzają jaka cecha jest najbardziej pożądana w tym wydarzeniu. Starcie wygrywa gracz, którego dinozaur ma najwięcej ikonek danej cechy. Zgarnia on wtedy kartę wydarzenia, a gracze wyciągają kolejną kartę dinozaura (aby zawsze mieć w ręku 3) i przystępują do kolejnej tury. Grę wygrywa ten, kto zebrał najwięcej kart wydarzeń.










Co myślicie o powyższych grach? 

Jeśli spodobały Wam się, znajdziecie je w niewygórowanych cenach na stronie internetowej Granny:
Wodny Świat - tu
Anakonda - tu
Dino kontra Dino - tu

ETYKIETY: , , , , , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill