Kaktusy


Wróciło lato! Na szczęście, bo ostatnio pogoda za oknem przyprawiała o czkawkę, ból głowy i depresję. Nie tak wygląda lato. Lato to upał i piękne słońce, a nie 12 stopni i deszcz. Prawda? Coś w ogóle jest nie tak z tym latem. To już przecież połowa lipca, a my wciąż nie wyjęliśmy basenu!
Dzisiaj więc taki cieplutki, leciutki i przyjemny wpis. To, co tygryski lubią najbardziej. Będzie więc stylówka i będą zdjęcia. 

Niewiele jest w Lidki szafie białych ubrań, jak pewnie w szafie niejednego dziecka. Z prostej przyczyny - białe najszybciej i najgorzej się brudzi. Jednak jest to kolor niesamowicie pasujący dzieciom, chyba właśnie przez jego delikatność. Dlatego też, wybierając jasne ubrania szczególnie zwracam uwagę na materiał. Czy nie zniszczy się po pierwszych praniach (bo zapewne przejdzie ich więcej niż inne kolory), nie rozciągnie albo zmniejszy. Czy po ewentualnym odplamiaczu nie zostanie wypalona plama, albo nie zmechaci się za chwilę. Nie lubię ubrań na chwilę, na jedno wyjście, a potem śmietnik. Zdecydowanie wolę, kiedy ubranko nadaje się jeszcze do noszenia przez kolejne dziecko, a nawet i kolejne. 

Sukienka, którą chcę Wam pokazać, to wspomniana już między innymi w tym wpisie marka Jeżyk. Polska marka, polski handmade, polska jakość - to, co lubimy najbardziej. A więc dbałość o wykonanie i detale, świetna jakość materiałów i nadruki wśród których każde dziecko znajdzie coś dla siebie i na pewno będzie się czuć w tym świetnie. Ale co ważniejsze nawet od tej jakości i wyglądu to to, że ubrania są wygodne. Nie krępują ruchów, ani nie uwierają każdym szwem. A więc czego chcieć więcej?




















sukienka - Jeżyk
trampki - H&M

ETYKIETY: , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill