Nasza przedszkolna wyprawka


Wyprawka do niemieckiego przedszkola nieco się różni od wyprawki do przedszkola polskiego. Myślę, że jest to różnica działająca na korzyść rodziców zwłaszcza finansowo. Jest zdecydowanie mniej rzeczy do kupienia. Rok temu z lekkim przerażeniem obserwowałam mamy szykujące przedszkolne wyprawki, pakujące na pierwszy dzień śpiwory, pościele, piżamy, ręczniki i te wszystkie kredki, farbki, bloki itp. Do naszego przedszkola żadna z tych rzeczy nie jest Lidii potrzebna. Na wszystkie przybory płacimy comiesięczną niewielką składkę. Dzisiaj więc pokażę Wam czego potrzebujemy i z czego składa się nasza przedszkolna wyprawka.

Wiecie, jakie mam podejście do różu, bohaterów bajek i tego całego kiczu na ubraniach i akcesoriach dziecięcych. Jednak prawie 4-latka bardzo mocno zmienia moje podejście tak, że musimy wchodzić w kompromisy. Tak, aby ona mogła czasem zaszaleć, ale żeby moje oczy przy tym nie krwawiły zbyt często. Pierwotnie takie "potworki" były zarezerwowane na bieliznę i piżamy, jednak niedawno postanowiłam, że rozszerzymy to o przedszkole. A więc jeśli chodzi o nie Lidia ma wolny wybór. Może przebierać w różach, Elsach i innych potworkach. Na szczęście nie jest też tego aż tak dużo, żebym nie mogła przeżyć.


Dodatkowo podczas kompletowania wyprawki przyjęłam wersję mocno oszczędną, nie chcąc nadwyrężać zbytnio domowego budżetu wydając pieniądze na kupowanie kolejnych rzeczy, które już mamy, lub takich które kosztują kosmiczne kwoty tylko dlatego, że mają jakiś specjalnie modny wzór. Poszalałam odrobinę jedynie z lanczówką, ale o  niej poniżej.

Plecak

Nie jest to wymóg w przedszkolu, przydaje się właściwie tylko na jakieś wycieczki. Symbolizuje on raczej nowy etap w życiu, stawanie się bardziej "dorosłą". Plecaka nie kupowaliśmy specjalnie pod kątem przedszkola, mała dostała go kilka miesięcy temu, bo bardzo go chciała, a ja stwierdziłam, że nam też się przyda. Teraz zabiera go wszędzie, był z nią już nawet na spotkaniach w przedszkolu, co Panie uznały za dobry znak (zobaczymy).
Mamy najzwyklejszy plecak z Anną i Elsą, który mała sama sobie wybrała w Kiku. Kosztował 5€ i byłam przekonana, że do przedszkola będzie nam potrzebny nowy, ale ten trzyma się znakomicie, więc zakup nowego plecaka planujemy dopiero za kilka miesięcy (chyba że ten się szybciej rozwali) i Lidia już wybrała sobie kilka wzorów.




Śniadaniówka

W przedszkolu nie ma śniadań przygotowywanych przez przedszkole, czy katering, dlatego każde dziecko przynosi ze sobą lunch. Wybór śniadaniówki tak naprawdę spędzał mi sen z powiek. Lidia nie jest największym fanem kanapek, więc jej lunch będę ratować między innymi owocami, jogurtami i innymi wymysłami. Niestety do najzwyklejszej plastikowej śniadaniówki nie mam szans włożenia tych rzeczy. Dodatkowo obawiałam się tego, że Lidia może po prostu łamać zamknięcia w zwykłych śniadaniówkach. Postawiłam więc na termoizolacyjną lanczówkę od Skip Hop, która nie tylko jest większa, ale też zapinana na zamek. No i jest taka słodka, że nie mogłyśmy się oprzeć! Mam nadzieję, że przeżyje dłużej.





Worek i ubranie na zmianę

Ubranie takie jest konieczne. Dziecko może mieć różne wpadki, od posiusiania się do wylania na siebie całego talerza zupy, a przecież nie chcemy, żeby chodziło pół dnia zalane.
Plecaki worki mamy w domu dwa, każdy z nich otrzymaliśmy jako gratis przy jakimś zamówieniu, dlatego nie kupowałam nic dodatkowego.



Kapcie

Lidia w domu nie nosi kapci. Choć co chwilę miała kupowane jakieś nowe nie interesowały jej one na dłuższą na metę, więc zastanawiam się jak będzie z tym w przedszkolu. Kapcie do przedszkola powinny być wygodne, dobrze dobrane rozmiarowo, elastyczne i takie, aby dziecko samo potrafiło je sobie ubrać. Mała wymyśliła sobie kapcie z Elsą (oczywiście), jednak okazało się, że w pobliskich sklepach w ogóle ich nie ma. Na szczęście udało się trafić w Deichmannie na Minnie, którą mała również uwielbia.



Kurtka, spodnie na deszcz i kalosze

Te rzeczy powinnam zostawić w przedszkolu, żeby były tam za każdym razem, kiedy dzieci będą szły na spacer w deszczu. Tu również starałam się jak najbardziej oszczędzić. Wiecie, takie spodnie potrafią kosztować 20€, co dla mnie jest śmieszną kwotą za parę spodni, które będą leżeć w przedszkolu, bo my tego nie używamy. Do tego doliczmy kurtkę za kolejne 20-30€ i tyle samo za kalosze. Nie, musi być taniej.
Kurtki specjalnie przeznaczonej do przedszkola zdecydowałam się na razie nie kupować wcale, nie jest dla mnie problemem wzięcie jednej z "domowych" kurtek i noszenie jej codziennie tam i z powrotem. Kurtka ze zdjęcia poniżej to H&M.
Spodnie znaleźliśmy o wiele tańsze w Kiku. Może nie powalają swoim wzorem, a mnie kują kolorem, ale do przedszkola się nadadzą.
Jeśli zaś chodzi o kalosze postawiłam na sprawdzone już i tanie kalosze z Decathlona. Tak, różowe.




Zdjęcie rodzinne

Dobrze czytacie, to jeden z elementów naszej wyprawki. Zdjęcie dajemy dziecku po to, aby czuło się w przedszkolu raźniej, aby mogło opowiedzieć o swojej rodzinie. Dodatkowo takie zdjęcie zostaje zawieszone na ściennym kalendarzu urodzin. W Lidii wypadku na karcie październikowej.
Jeśli chcecie podejrzeć nasze rodzinne zdjęcie, zapraszam Was na naszego Instagrama. Jeszcze nie zdążyliśmy go wywołać.

Jak zauważyliście nie przedstawiam Wam tu przeglądu wszystkich ubrań, które zakupiliśmy z myślą o przedszkolu. Zdecydowałam się nie tworzyć takiego wpisu, ponieważ po pierwsze nie kupowaliśmy do tej pory wiele, a po drugie kolejne ubranka są wciąż w drodze. Większość z ubrań, które mała posiada i które widzieliście już tutaj będzie nosić również do przedszkola, a poza tym jestem zdania, że nie potrzebujemy góry nowych ciuchów konkretnie na 1. września, są to rzeczy które można przecież dokupywać stopniowo w miarę potrzeby. Kupiliśmy jedynie kilka rozpinanych bluz i spodni dresowych czy leginsów, z którymi Lidia nie powinna mieć problemu jeśli chodzi o ubieranie.
Pozostał nam do kupienia kombinezon zimowy, ale mamy na to jeszcze trochę czasu.


A Wy jesteście już przygotowani na sezon (przed)szkolny? 

ETYKIETY: , , , , , , , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill