Drogi Święty Mikołaju - czyli świąteczna wishlista czterolatki


Ostatnim wpisem prezentowym rozpoczęłam niejako nową serię wpisów. Do tej pory przedstawiałam Wam propozycje prezentów dla dzieci, o których ja myślałam, że będą idealne, ale jako że moje dziecko rośnie i coraz wyraźniej przedstawia swoje życzenia, będą się pojawiać wpisy prezentowe okiem Lidii.

Od października kilka marzeń mojej córki zdążyło się zmienić, a niektóre wciąż pozostały aktualne. Żeby więc ułatwić Mikołajowi znalezienie Lidii i zabezpieczyć się (bo kto to wie, co poczta zrobi z naszym listem, a w internecie przecież nic nie ginie), stworzyłyśmy ten wpis będący jednym wielkim marzeniem czterolatki. Mam nadzieję, że będzie pomocny również dla Was, podczas poszukiwań prezentów.




Czego Lidia życzy sobie od Mikołaja/pod choinkę?

1. Laptop - oczywiście, że ciągnie ją do elektroniki, nie znam dziecka, które nie chciałoby tabletu, laptopa, smartfona i nie wiadomo czego jeszcze. Postawiliśmy więc z mężem na laptop edukacyjny. Lidia używała już podobnego urządzenia mojej młodszej siostry, jednak tamten miał zadania dla trochę starszych dzieci. Mamy na oku laptop edukacyjny Vtech.
2. Śpiewająca Elsa z mikrofonem - nie licząc laptopa, jest to jej marzenie numer jeden! I nie ma się co dziwić, w końcu mamy w domu wielką fankę Krainy Lodu.


3. Pałac Elsy - bo królowa musi mieć swój pałac. Ochów i achów podczas reklamy co niemiara i "mamo mamo!", bo ona przecież musi to mieć. Wyjaśnij teraz czterolatce, że nie można mieć wszystkiego i zobaczymy, co ten Mikołaj jej przyniesie.
4. Domek Niedźwiedzia lub Domek Maszy - ostatnio "Masza i Niedźwiedź" to nasza ulubiona bajka. I dobrze czytacie, nasza! Sama polubiłam tę dziewczynkę, choć zdecydowanie bardziej utożsamiam się z Niedźwiedziem. Ostatnio dostajemy nawet od logopedy ćwiczenia z "Maszą i Misiem", dzięki czemu idą nam one trochę mniej opornie. I z tego, co obserwuję - cokolwiek z Maszą uszczęśliwi Lidkę.


5. Barbie z samochodem - jak przystało na prawdziwą minifankę motoryzacji Lidia potrzebuje jakiegoś konkretnego auta. A jak już auto, to przyda się też kierowca. Dlaczego nie mogłaby nim być długonoga blondynka?


6. Play-doh dentysta - mówiła już o nim przed urodzinami (ale koniec końców zdecydowaliśmy się na wrotki) i mówi wciąż, dlatego pomocnicy Mikołaja (czyt. rodzice) zaopatrzyli się już w odpowiedni zestaw i wepchnęli na dno szafy, aby grzecznie czekał tam na 6.12.


7. Domek dla lalek - bo która z nas nigdy o nim nie marzyła? Najlepiej oczywiście, żeby taki domek miał mebelki i laleczkę lub dwie, bo co za dużo to wcale nie nie zdrowo.


8. Lakier do paznokci - coraz częściej, odbierając małą z przedszkola, widzę popisane flamastrami pazurki. I nie, to wcale nie jest efekt zamaszystych prac plastycznych, a zabawy w kosmetyczkę. A że mama stanowczo odmawia zrobienia dziecku hybryd, to jakoś sobie trzeba radzić.


9. Akcesoria do zabawy w kuchni - warzywa, owoce, słodkości, chlebki, rybki - ale koniecznie do krojenia (!), bo inne nie przejdą. To wszystko mała kuchareczka przygarnie z uśmiechem na twarzy, bo im więcej do krojenia i gotowania, tym lepiej.

Teraz tylko spakować w kopertę i wysłać list :)

A Wasze dzieci jakie mają świąteczne życzenia?
Jeśli też jeszcze nie wysłaliście listu, to szablon ze zdjęć do pobrania i wydrukowania znajdziecie tu.



ETYKIETY: , , , , , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill