Kilka nowości w małej szafie


W ostatnim czasie w szafie Lidii przybyło trochę ubranek, głównie za sprawą wyjazdu do Polski. Na wyprzedażach nie szalałam, głównie dlatego, że już chyba wykupiłam większość tego, co mi się podoba, a poza tym święta nie sprzyjały grubości portfela. Postanowiłam jednak zrobić taki mały przegląd tego, co w ostatnim czasie do nas dotarło. 



Sukienki
Tych ostatnio w małej szafie coraz więcej. Lidia coraz bardziej lubi je nosić, niezależnie, czy do rajtuz, leginsów, czy gołych nóg (ofc. tak najlepiej!) 
Musztardowa sukienka z salamandrą to produkt marki No Frames, którą pokazywałam Wam już nie raz. Uwielbiam tę sukienkę, a Lidia jeszcze bardziej i nie przesadzę, mówiąc, że jest ostatnio najczęściej noszonym przez nią ubraniem.
Cała reszta to sukienki z Bon Prix. Właściwie niedawno zaczęłam tam kupować. Zawsze kojarzył mi się tylko z katalogami, które przysyłali mi do domu, a tu proszę, niespodzianka - jest sklep online. Dwie sukienki z lewej strony pochodzą z kompletów z leginsami, które znajdziecie niżej. Kupiłam je w De z myślą o przedszkolu i doskonale się sprawdzają. Szara sukienka to podobno bluza, jednak jest na tyle długa, że można ją zakładać nawet do rajtuz, biała w kwiaty jeszcze nie doczekała się swojej premiery, natomiast koronkową zamówiłam specjalnie z myślą o wigilii i doskonale pasowała do okazji. 

1 i 2 - klik | 3 - klik | 4 - klik | 5 - klik | 6 - klik




Sweterki
Tu wielkie brawa dla Pepco - to chyba mój ulubiony sklep w Polsce. Rzeczywiście często bywa, że z jakością ich ubrań nie jest najlepiej, ale jak się dobrze poszpera, to można znaleźć naprawdę wspaniałe ubranka. Dwa sweterki na górze są właśnie z Pepco (50 zł za oba!), a ten słodki na dole to H&M.



Bluzki i bluzy
Tych nigdy zbyt wiele, zwłaszcza do przedszkola. Bordowa bluzeczka i bluza z króliczkiem pochodzą już z wyprzedaży w H&M, dwie bluzeczki po prawej stronie to Lidl (pisałam Wam już kiedyś, że ich ubranka również fajnie się sprawdzają) a bluzę z Minnie kupiłam w Pepco (ostatnią!). Zgadnijcie, którą Lidia lubi najbardziej?



Spodnie
Tu mamy katastrofę, bo ostatnio nie mogę się nawet zmusić, żeby jakieś spodnie kupić małej, no prawie nic mi się nie podoba! A przydałyby się, bo Lidia wyrobiła sobie brzydki nawyk robienia dziur na kolanach. Na szczęście nie przedziurawiła jeszcze wszystkich. Ostatnimi czasy udało mi się zdecydować właściwie tylko na leginsy z Bon Prix, które były w komplecie z sukienkami i na ogrodniczki z H&M.



Odzież wierzchnia
Jako że Lidia ma jeszcze kurtkę zimową z zeszłego roku, nie spieszyłam się bardzo z zakupem kolejnej. Zależało mi jednak na kupnie dwuczęściowego kombinezonu do przedszkola, tak, aby w razie potrzeby używać dodatkowo samej kurtki. Trochę się naszukałam i w końcu wybrałam coś używanego w super stanie (i cenie!). Jednak przed wyjazdem do Polski znalazłam jeszcze kurtkę w Bon Prix, która bardzo mi się spodobała. Niestety okazało się, że nie jest to kurtka na 'zimną zimę', zdecydowanie nie na mrozy, ale znając ostatnie możliwości zimy, postanowiłam ją zostawić na cieplejsze dni. Dobrałam też śliczną i bardzo miłą w dotyku jasnoróżową kamizelkę ze sztucznego futerka.





 kurtka - klik | kamizelka - klik

Na głowę
Nie, żebyśmy nie miały już czapek, ale mała tak słodko w nich wygląda, że nie mogę się powstrzymać od kupowania jej nowych, albo zakładania swoich. Podkradała mi też ostatnio moje nauszniki, więc chcąc nie chcąc - trzeba było jej zorganizować jej własne.



fioletowa czapka - Takko | kolorowa czapka - No Frames (mamy też wersję dla mamy) | nauszniki - KiK



I jak podobają się Wam nasze zakupy? Szalejecie na wyprzedażach?

ETYKIETY: , , , , , , ,

Zobacz też:

0 komentarze

Zajrzyj do Life and Chill